Przejdź do treści

Ewidencja czasu pracy w 2026 roku — obowiązki, reforma PIP i kary

9 min czytania · Dla firm

Ewidencja czasu pracy przestała być formalnością. Od 8 lipca 2026 roku Państwowa Inspekcja Pracy może samodzielnie zdecydować, że umowa zlecenia albo kontrakt B2B jest w rzeczywistości umową o pracę — a jednym z dowodów w takim postępowaniu jest to, jak i czy rozliczasz czas pracy. Zbieramy obowiązki, terminy, wysokość kar i praktyczne sposoby uporządkowania ewidencji.

Kto musi prowadzić ewidencję czasu pracy

Obowiązek wynika z art. 149 § 1 Kodeksu pracy i dotyczy każdego pracodawcy — także takiego, który zatrudnia jedną osobę. Ewidencję prowadzi się w celu prawidłowego ustalenia wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą. Nie ma znaczenia forma rozliczenia ani wielkość firmy.

Kodeks przewiduje wyjątki: nie ewidencjonuje się godzin pracy osób objętych systemem zadaniowym, zarządzających zakładem w imieniu pracodawcy oraz otrzymujących ryczałt za godziny nadliczbowe lub pracę w nocy. Uwaga — wyjątek dotyczy wyłącznie godzin. Nieobecności tych osób nadal trzeba rejestrować: urlopy, zwolnienia lekarskie, dni wolne.

Co dokładnie musi zawierać karta ewidencji

Zakres określa rozporządzenie w sprawie dokumentacji pracowniczej. Karta ewidencji czasu pracy obejmuje w szczególności:

  • liczbę przepracowanych godzin oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia pracy,
  • liczbę godzin nadliczbowych,
  • dni wolne od pracy z oznaczeniem tytułu ich udzielenia,
  • liczbę godzin dyżuru oraz miejsce jego pełnienia,
  • rodzaj i wymiar zwolnień od pracy,
  • rodzaj i wymiar innych usprawiedliwionych nieobecności,
  • wymiar nieusprawiedliwionych nieobecności,
  • czas pracy pracownika młodocianego przy pracach wzbronionych.

Do karty dołącza się wnioski pracownika dotyczące m.in. zwolnień okolicznościowych, indywidualnego rozkładu czasu pracy czy ruchomej organizacji pracy, a także zgody na pracę w godzinach nadliczbowych.

Zleceniobiorcy: osobny obowiązek, o którym firmy zapominają

Przy umowach zlecenia i przy samozatrudnionych objętych minimalną stawką godzinową obowiązuje potwierdzanie liczby godzin wykonania zlecenia. To nie jest ewidencja czasu pracy w rozumieniu Kodeksu pracy, ale odrębny dokument — i przy kontroli bywa równie istotny. Dokumentację tę przechowuje się przez 3 lata od dnia, w którym wynagrodzenie stało się wymagalne.

Reforma PIP od 8 lipca 2026 — dlaczego to zmienia stawkę

Od 8 lipca 2026 okręgowi inspektorzy pracy mogą wydać decyzję o przekształceniu umowy cywilnoprawnej (zlecenie, dzieło, B2B) w umowę o pracę, jeżeli faktycznie zachodzi stosunek pracy w rozumieniu art. 22 Kodeksu pracy. Od decyzji przysługuje odwołanie do sądu pracy.

  • Kara do 60 000 zł za zatrudnianie na umowie cywilnoprawnej w warunkach stosunku pracy.
  • Okres abolicyjny: 8 lipca 2026 – 8 lipca 2027. Dobrowolne przekształcenie umowy w tym czasie chroni przed grzywną, ale nie usuwa roszczeń pracownika ani zaległych składek ZUS.
  • PIP zyskuje szerszy dostęp do danych ZUS i KAS — rozbieżności między umową, zgłoszeniami i deklaracjami zwiększają ryzyko kontroli.
  • Kontrola może być prowadzona również zdalnie.

W praktyce oznacza to jedno: dokumentacja musi być spójna. Godziny wynikające z ewidencji nie mogą przeczyć treści umowy, a treść umowy nie może przeczyć temu, jak praca faktycznie przebiega.

Ile kosztuje brak ewidencji

Za nieprowadzenie dokumentacji pracowniczej — w tym ewidencji czasu pracy — grozi grzywna od 1 000 do 30 000 zł (art. 281 Kodeksu pracy). Wysokość sankcji za nieprawidłowości w prowadzonej już ewidencji zależy od oceny inspektora i skali naruszenia. Do tego dochodzi ryzyko cywilne: bez rzetelnej ewidencji ciężar dowodu w sporze o nadgodziny przesuwa się na pracodawcę, a sądy pracy przyjmują wówczas wyliczenia pracownika.

Jak długo przechowywać dokumenty

Dla osób zatrudnionych od 1 stycznia 2019 roku dokumentację pracowniczą przechowuje się 10 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym stosunek pracy się zakończył. Pracodawca odpowiada za warunki przechowywania — poufność, integralność, kompletność i dostępność danych. Zeszyt w szufladzie albo arkusz na jednym laptopie zwykle tego warunku nie spełniają.

RODO: ewidencja to dane osobowe

Godziny wejścia i wyjścia, powody nieobecności, informacje o zwolnieniach — to dane osobowe, a część z nich dotyczy zdrowia. Obowiązują zasady minimalizacji i ograniczenia celu: zbieramy tyle, ile wymaga przepis, i nie trzymamy dłużej niż trzeba. Dane biometryczne (odcisk palca do rejestracji wejść) wymagają szczególnej ostrożności — Kodeks pracy dopuszcza ich przetwarzanie w wąskim zakresie i z inicjatywy pracownika.

Trzy najczęstsze błędy z naszych szkoleń

  1. Ewidencja odtwarzana po fakcie. Karta wypełniana na koniec miesiąca „z pamięci” nie jest ewidencją, tylko rekonstrukcją. Przy kontroli i w sądzie ma niską wartość dowodową.
  2. Mieszanie grafiku z ewidencją. Grafik to plan, ewidencja to fakt. Jeśli w dokumentacji został tylko plan, brakuje najważniejszego: co się realnie stało.
  3. Brak śladu dla pracy w terenie. Firmy usługowe, budowlane, opiekuńcze i organizacje pozarządowe pracują poza biurem. Papierowa lista obecności w siedzibie nie odzwierciedla takiej pracy — potrzebna jest rejestracja mobilna.

Od czego zacząć porządkowanie

  1. Zinwentaryzuj formy zatrudnienia. Wypisz wszystkie umowy o pracę, zlecenia, dzieło i B2B. Przy każdej odpowiedz: czy sposób wykonywania pracy odpowiada treści umowy?
  2. Sprawdź kompletność kart ewidencji według listy z rozporządzenia — punkt po punkcie.
  3. Ustal jedno źródło prawdy. Jeden system, z którego wynikają godziny, nieobecności i wnioski urlopowe — bez równoległych arkuszy.
  4. Zapewnij rejestrację tam, gdzie praca faktycznie się dzieje — aplikacja mobilna, terminal, rejestrator.
  5. Wykorzystaj okres abolicyjny, jeśli po inwentaryzacji widzisz umowy do przekształcenia. Czas jest do 8 lipca 2027.

Narzędzia: co daje przejście z arkusza na system

Elektroniczna ewidencja rozwiązuje trzy problemy naraz: zapis powstaje w momencie zdarzenia (a nie po fakcie), dane są kompletne zgodnie z wymogami rozporządzenia, a dostęp i retencja są kontrolowane. Dodatkowo pracownik widzi swoje godziny i saldo urlopu, co samo z siebie redukuje spory.

Materiał przygotowany we współpracy z partnerem technologicznym Fundacji Promocji Nowej Huty — Symfonia inEwi. Nasza Fundacja korzysta z tego systemu od 2020 roku do rozliczania czasu pracy zespołu i wolontariuszy pracujących w terenie: rejestracji z aplikacji mobilnej, elektronicznych wniosków urlopowych i wyjść prywatnych oraz kart ewidencji zgodnych z Kodeksem pracy i RODO. Rozwiązanie pokazujemy również na naszych szkoleniach dla przedsiębiorców jako przykład przejścia z arkusza kalkulacyjnego na system.

Potrzebujesz wsparcia?

Prowadzimy szkolenia z organizacji czasu pracy i dokumentacji pracowniczej — również z dofinansowaniem z Krajowego Funduszu Szkoleniowego, które może pokryć znaczną część kosztów. Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja firma kwalifikuje się do wsparcia, napisz: biuro@fundacjanh.org.

Najczęściej zadawane pytania

Czy muszę prowadzić ewidencję czasu pracy, jeśli zatrudniam jedną osobę?

Tak. Obowiązek z art. 149 § 1 Kodeksu pracy dotyczy każdego pracodawcy, niezależnie od liczby zatrudnionych i sposobu rozliczania wynagrodzenia.

Jaka jest kara za brak ewidencji czasu pracy?

Za nieprowadzenie dokumentacji pracowniczej grozi grzywna od 1 000 do 30 000 zł. Wysokość sankcji za nieprawidłowości w istniejącej ewidencji zależy od oceny inspektora PIP i skali naruszenia.

Jak długo trzeba przechowywać ewidencję czasu pracy?

Dla osób zatrudnionych od 1 stycznia 2019 roku dokumentację pracowniczą przechowuje się 10 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym zakończył się stosunek pracy.

Co zmienia reforma PIP od 8 lipca 2026?

Okręgowi inspektorzy pracy mogą wydać decyzję o przekształceniu umowy zlecenia, o dzieło lub B2B w umowę o pracę, jeśli faktycznie zachodzi stosunek pracy. Kara może wynieść do 60 000 zł, a okres abolicyjny na dobrowolne przekształcenie trwa do 8 lipca 2027 roku.

Czy ewidencję można prowadzić w Excelu?

Przepisy nie narzucają formy, więc arkusz jest formalnie dopuszczalny. Problemem jest praktyka: zapis powstaje zwykle po fakcie, trudno zapewnić kontrolę dostępu i integralność danych przez 10 lat, a przy pracy w terenie brakuje wiarygodnego śladu godzin.

Czy trzeba rozliczać godziny zleceniobiorców?

Przy umowach zlecenia i samozatrudnionych objętych minimalną stawką godzinową obowiązuje potwierdzanie liczby godzin wykonania zlecenia. Dokumentację przechowuje się 3 lata od dnia, w którym wynagrodzenie stało się wymagalne.

Powiązane poradniki

Rozwijaj kompetencje z Akademią FPN — kursy online z zaświadczeniem i certyfikatem.

Zobacz katalog kursów